Noże

Noże

czwartek, 4 kwietnia 2013

Ciasto 3 BIT

Zostałam ciocią! Siostra M urodziła pięknego synka. Na śniadanie Wielkanocne pojechaliśmy do Poznania, gdzie mieszkają szczęśliwi, świeżo upieczeni rodzice.



Na tę okazję zrobiłam moją wersję ciasta 3 BIT, opierając się na przepisie który znalazłam na blogu mniam mniam. Jest to przepyszne połączenie masy krówkowej, śmietankowego budyniu i bitej śmietany. Ciasto robi się całkiem sprawnie i nie wymaga pieczenia, co jest dużą zaletą.

Czas przygotowania: 30 min

Składniki:
- 2 opakowania herbatników maślanych 250g
- 1 puszka masy krówkowej
- 2 opakowania budyniu śmietankowego
- 1l mleka
- 300-500g śmietany do ubijania 30%
- 1,5 łyżki cukru
- wiórki czekolady
- 2 łyżeczki żelatyny
- 250g masła

1. Dno blachy wyłóż częścią herbatników.
2. Podgrzej masę krówkową, aby nabrała lepszej konsystencji.
3. Rozsmaruj masę krówkową na herbatnikach.
4. Ułóż kolejną warstwę herbatników.
5. Zrób budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu (możesz zrobić go z trochę mniejszej ilości mleka, dzięki czemu będzie gęstszy). Ostudź.
6. Zmiksuj miękkie masło i dodawaj do niego stopniowo wystudzony budyń. Miksuj, aż masa będzie jednolita.
7. Wyłóż masę budyniową na herbatniki.
8. Ułóż ostatnią warstwę herbatników.
9. Ubij śmietankę, następnie dodaj cukier i żelatynę.
10. Nałóż bitą śmietanę na herbatniki.
11. Posyp startą czekoladą i wstaw w chłodne miejsce.

Najlepiej gdy ciasto trochę postoi, dzięki czemu herbatniki staną się miękkie. Tylko, że nie każdy potrafi się oprzeć pokusie i nie zjeść choć kawałka od razu.

Pierwsze podejście do zrobienia tego ciasta było moim zdaniem nieudane, choć całe zeszło i zebrało wiele pochwał. Masa budyniowa mi nie wyszła, gdyż zrobiłam ją z roztopionym a nie miękkim masłem. Wyszła przez to bardzo rzadka i wylądowała w zlewie. W szafce została tylko 1 paczka budyniu, a do tego miałam za mało bitej śmietany. Ciasto było płaskie, ale był to jedyny jego mankament :)

3 komentarze:

  1. Ja chcę jakiegoś super nowego ciasta!!!! Olu ratuj!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. tak mało na blaszce zostało, bo ja wszystko zjadłam :p

    OdpowiedzUsuń