M przyjechał i zaraz znowu wyjeżdża do pracy. Na długą drogę z Wrocławia do Torunia zrobiłam mu ciasteczka cytrynowe. Bardzo proste i równie smaczne. Najwięcej czasu zajęło mi ich ozdabianie.
Noże

wtorek, 30 lipca 2013
sobota, 27 lipca 2013
Quesadilla z fetą i rukolą
Kolejna wersja meksykańskiego dania Quesadillas. Tym razem z serem feta, rukolą i suszonymi pomidorami. Nie dość, że pyszota, to bardzo szybka w wykonaniu!
sobota, 20 lipca 2013
Sos czosnkowy
Uwielbiam sos czosnkowy! Do pizzy, sałatek, mięs, frytek. Wykonanie jest banalnie proste, a sam sos to doskonały lek na przeziębienia i odstraszacz ludzi :)
czwartek, 18 lipca 2013
Cytrynowo - tymiankowa pierś z kurczaka
Ciekawy pomysł na kurczaka. Uwielbiam tymianek, a jego połączenie z cytryną jest idealne. Danie to może być niezwykle pyszne i może stanowić świetny element wykwintnego obiadu czy kolacji. Mój kurczak był bardzo dobry, chociaż wiele drobiazgów poszło nie tak. Poprawnie zrobiony będzie genialny. Na pewno spróbuję go wykonać jeszcze nie jeden raz.
wtorek, 9 lipca 2013
Kotleciki kalafiorowe
M dawno temu pracował na polu kalafiorów. Od tego czasu nie znosi kalafiora - podobno jego zapach jest nie do zniesienia. Stwierdził jednak, żebym przygotowała mu niespodziewanie coś z kalafiorem, co nie przypomina kalafiora. Pomysł ten długo czekał, aby M zapomniał co mówił.
W końcu postanowiłam zrobić kotleciki kalafiorowe. Jak dla mnie pyszne, M też się zajadał, choć mówił "obiad bez mięsa, to nie obiad". Mimo tego nie potrafił zidentyfikować składników kotlecików.
Na obiad był również zaproszony doktorek, który był zamieszany w spisek. Patrzył z uśmiechem jak M kładzie na talerz kolejne porcje. Uśmialiśmy się co nie miara, gdy M dowiedział się z czego są kotlety. Oczywiście zapomniał o tym, co kiedyś mi mówił - dalej utrzymuje, że to niemożliwe.
Kotleciki były bardzo dobre, jednak lekko się rozpadały zarówno przy smażeniu jak i jedzeniu. Są bardzo proste w wykonaniu, jedyną trudnością jest ich smażenie (trzeba obracać je bardzo delikatnie, aby się nie rozwaliły).
W końcu postanowiłam zrobić kotleciki kalafiorowe. Jak dla mnie pyszne, M też się zajadał, choć mówił "obiad bez mięsa, to nie obiad". Mimo tego nie potrafił zidentyfikować składników kotlecików.
Na obiad był również zaproszony doktorek, który był zamieszany w spisek. Patrzył z uśmiechem jak M kładzie na talerz kolejne porcje. Uśmialiśmy się co nie miara, gdy M dowiedział się z czego są kotlety. Oczywiście zapomniał o tym, co kiedyś mi mówił - dalej utrzymuje, że to niemożliwe.
Kotleciki były bardzo dobre, jednak lekko się rozpadały zarówno przy smażeniu jak i jedzeniu. Są bardzo proste w wykonaniu, jedyną trudnością jest ich smażenie (trzeba obracać je bardzo delikatnie, aby się nie rozwaliły).
poniedziałek, 1 lipca 2013
Ciasteczka cynamonowe
W przerwie od nauki do obrony pracy magisterskiej, w ramach relaksu, zrobiłam ciasteczka cynamonowe. Specjalnie wybrałam coś prostego, co nie zajmie mi dużo czasu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)